JUILLETISTES contre AOUTIENS
Jak zwykle półmetkiem wakacyjnym we Francji jest weekend gdy urlopowicze lipcowi wracają do domów, a urlopowicze sierpniowi dopiero się na wypoczynek udają. Na ogół jest to weekend kiedy bite są rekordy korków na drogach, a szczególnie na autostradach na osi północ - południe. W sobotę 30 lipca w najgorszym momencie korki liczyly sobie 688 km (podaje za radiem France Info). To i tak duzo lepiej niż w 2015 roku, gdy wyniosły one 880 km. Kto to raz przeżył, stara się uniknąć takiego doświadczenia na przyszłość. Stąd nasilenie ruchu na drogach nawet w nocy.
SIERPIEŃ na zwolnionych obrotach

Podobnie jest z niektórymi sklepami czy restauracjami.
Z drugiej strony sierpień jest najlepszym momentem na zwiedzanie Paryża i innych dużych miast francuskich. Mieszkańcy na urlopach, pustki w metrze, ruch na ulicach swobodniejszy i łatwiej się poruszać po miastach zwiedzając.
Oczywiście w kurortach morskich jest dokładnie odwrotnie, więc kto nie lubi tłumów nad morzem, niech lepiej poczeka do września.
WIFI w paryskim metrze

Strefa WIFI jest oznakowana, więc szukajcie takich tabliczek jak na zdjęciu.
ANULACJE
Turyści nie jadą już tak chętnie do Francji. Lazurowe Wybrzeże po raz pierwszy ma wolne miejsca w restauracjach i hotelach w pełni sezonu.
POŻARY
Lato i wysokie temperatury w połączeniu z bezmyślnością , a czasem złą wolą ludzką kończą się często niestety pożarami. I tak to ostatnie dni z zapartym tchem śledziliśmy wiadomości z okolic Marsylii, gdzie spłonęło 3300 hektarów. Wiele domów, samochodów zmieniło się w popiół w ciągu kilku godzin.
Zawsze w takiej sytuacji człowiek myśli, że to gdzieś daleko i trudno to sobie wyobrazić. A tymczasem nie dalej jak wczoraj czyli 11-go sierpnia jadąc na zakupy z naszej wioski do pobliskiego miasteczka zobaczyliśmy dym na horyzoncie, a po chwili zaczęły latać samoloty z wodą i proszkiem, który utrudnia posuwanie się ognia.
Pożar miał miejsce w Motalba-le-Chateau, jakieś 38 kilometrów od nas, ale patrząc na unoszący się dym miałam wrażenie, że to dużo, dużo bliżej. Strażacy całą noc walczyli z ogniem i dopiero dziś rano udało się zażegnać pożar. Spłonęło w sumie 1100 hektarów.
Tego dnia nie był to jedyny pożar, bo w samym departamencie Pirenejów Wschodnich odnotowano tylko tego jednego dnia aż 30 wyjazdów do pozaru. Na szczęście wszystkie inne były dużo mniej poważne i szybko gaszone.
Jestem pełna podziwu dla strażaków. To bardzo niebezpieczna praca. Rok czy dwa lata temu w miejscowosci Le Boulou nieopodal naszej wioski została pochowana kobieta z ochotniczej straży pożarnej, która zginęła podczas walki z ogniem. Pozostawiła małe dzieci. Tylko dlatego, że ktoś pewnego dnia rzucił sobie bezmyślnie niedopałek przez okno samochodu.
Brak słów...
![]() |
Widok wczorajszego pożaru |
Ja akurat wolę ewakuować się w sierpniu z Paryża głównie przez transport publiczny, który chodzi jakby chciał a nie mógł. W ubiegłym roku dostawałam białej gorączki czekając na RER, który normalnie jeździ co 5-7 minut, a w sierpniu co 20. W tym roku mnie to ominie. :)
OdpowiedzUsuńCzyli potwierdza się moja teoria, bo ty przecież nie jesteś już turystka w Mieście Świateł, tylko jego mieszkanka :)
UsuńW ubiegłym roku robiłam za przewodnika w sierpniu i mam mieszane uczucia. ;) Ale ja w ogóle dziwna jestem i najlepiej mi się zwiedza nowe miejsca w kwietniu/maju lub we wrześniu.
UsuńJa rowniez wole zwiedzac nowe miasta (szczegolnie te duze) poza lipcem i sierpniem (bo wtedy inaczej wole wypoczywac). Ale w przypadku Paryza nclegi sa najtansze w sierpniu i dla wielu turystow moze to byc wazny argument. W kwietniu, maju czy sierpnio pelno jest osob przyjezdzajacych do Paryza sluzbowo, do tego targi salony itp... ceny szybko ida w gore i zwykly turysta, a raczej jego portfel bardzo na tym cierpia :)
UsuńPominę sprawy poważne, ale ci juilletistes i aoutiens to zawsze mnie bawili! Bo my raz tak raz tak, ja to i to... Skostniałe to jest we Francji do granic bólu!
OdpowiedzUsuńJa raczej naleze do aoutiens, ale to tylko dlatego ze zawsze pracowalam w firmach gdzie latwiej dostac urlop w sierpniu. Choc najchetniej wzielabym urlop i w lipcu i w sierpniu :)
UsuńA mnie bawi, rozczula i imponuje językowa wyobraźnia Francuzów. Des juillettistes (uwaga na 2 "t"), des aoûtiens, le chassé-croisé - tylko Oni mogli na to wpaść :):)
UsuńOsobiście wole formę z jednym "t", bo wydaje mi się bardziej logiczna (De juillet avec le suffixe -iste.), ale wiem, ze często forma przez dwa "t" jest dużo bardziej rozpowszechniona :) Tak samo widuje się obie formy aoutiens i aoûtiens, wiec wybieram prostsza w pisowni :))
UsuńNo właśnie! Ta ich wyobraźnia! I jak tu potem cudzoziemcowi wytłumaczyć w dwóch słowach cóż to takiego "chassé-croisé"? :)