środa, 4 grudnia 2013

Pola Elizejskie z przymrużeniem oka, czyli mikołajowe nudy na pudy ...








Nudy na pudy "mikołajowego oberwańca" (przyjrzyjcie się dokładniej poniższemu zdjęciu :))








21 komentarzy:

  1. farbowany lis :) buty go zdradziły :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To nie jest Mikołaj !! To jest Przebieraniec !!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglada, jak Karolak w filmie "Listy do M." To samo niechlujstwo i zblazowanie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ha ha uśmiałam się :D

    no raz już w Paryżu byłam :) i znowu mnie ciągnie :) a długo mieszkasz w Paryżu? dlaczego akurat tam? kochasz to miasto tak jak ja? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ileż pytań :)
      W Paryżu spędziłam na dzień dzisiejszy dokładne polowe mego życia ... Przypadek tak zrządził.. A może to było przeznaczenie? Jak zwal tak zwal, ale fakt, ze tu czuje się u siebie... i na pewno jest to moje ukochane miasto na równi z Warszawa...

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Mogłoby chodzić tez i o buty, bo były okropne :) Ja jednak miałam na byli oberwany "kubraczek".. Miedzy paskiem a białym futerkiem miał dziurę na pięść :) Spójrz jeszcze raz :)

      Usuń
    2. No faktycznie, myślałam, że mu się tak tylko ułożyło.

      Usuń
  6. Co za niechluj! ;) Juz lepiej zalozylby czarne kalosze!

    OdpowiedzUsuń
  7. Na pierwszym zdjeciu poza iscie Mikolajowa:) Dzieciaki nie zblizac sie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Toteż i nikt do niego się nie zbliżał, choć wszędzie dookoła były tłumy... Może go tam za kare postawili?

    OdpowiedzUsuń
  9. Hah :) od razu czuć magie świąt ;) Te buty... Nie mówiąc o oberwanym kubraczku. Ale post fajny ;)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie ;* http://czerwonegroszki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale się uśmiałam z komentarzy! sympatycznie tu u ciebie Nika! :) Pozdrówka:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda tak, jakby ktoś od tyłu na niego nacharkał XD

    OdpowiedzUsuń