sobota, 20 grudnia 2014

Choinka "stojąca na głowie" i świąteczne witryny - paryskie domy towarowe 2014

Czy choinka musi koniecznie być zielona? 
Czy musi mieć gałązki i igły? 
No i czy musi koniecznie stać czubkiem do góry? 
W ogóle, czy musi stać? 

Zawsze myślałam, że na tak postawione pytania odpowiedzi mogą być tylko twierdzące. 
Tymczasem tegoroczna choinka w Galeries Lafayette w Paryżu udowodniła jak bardzo się myliłam. 
Nie dość, że nie jest zielona i nie ma ani jednej igiełki, to na dodatek wisi sobie "do góry nogami". 

No, ale jest niesamowita i po prostu niepowtarzalna.
Zobaczcie sami...



Choinkę składano jednak stopniowo od korzeni ku czubkowi, kawałek po kawałku, podnosząc ją coraz wyżej.
Przypomina bardziej piękną biżuterię aniżeli udekorowana choinke :) Tak właśnie miało być w zamyśle odpowiedzialnego za choinkę w Galeries Lafayette Louis'a Viola-Nevado.






Tegoroczne wystawy wielkich domów towarowych (grand magasins) przyciągają jak co roku ciekawymi wystawami. Cześć z nich jest jak zwykle animowania. To głównie te dla dzieci, z różnymi kolorowymi potworkami (Galeries Lafayette). 

Najciekawsze i najelegantsze są te w Printemps, choć może nieco mniej oszołamiające niż w poprzednich latach.

W tym roku sponsorowane są przez markę Burberry.






Te neony na fasadzie Printemps wyjątkowo przypadły mi do gusty zw tym roku.









Przed wejściem choinki są bardzo śliczne w swej prostocie.





Dekoracje wewnątrz Printemps


___________

Wpisy o wystawach z 2013  (KLIK TU) i o choince w Galeries Lafayette z 2012 (KLIK TU)

15 komentarzy:

  1. A ja widzę wiszącą szyszeczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewna osoba wśród mych znajomych dopatrzyła się tam nawet podobieństwa do kebaba :)

      Usuń
  2. Rzeczywiście,widzę taką choinkę po raz I :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. No właśnie : "wariacje" jak najbardziej :)

      Usuń
  4. Tez bardzo lubie ogladac swiateczne wystawy w Paryzu, nie wiedzialam o tej odwroconej choince w Galerie Lafayette, musze pojsc zobaczyc i zabrac dzieciaki. Mieszkasz w Paryzu? W koncu udaje mi sie spotkac jakas Polke-blogerke? Bardzo sie ciesze, bede do Ciebie regularnie zagladac. Pozdrawiam serdecznie i zycze Wesolych Swiat. Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie Beato :) Owszem na mych dokumentach widnieje adres paryski, ale ze względów zawodowych i rodzinnych prowadzę dość "ruchliwy" tryb życia :) Natomiast jest nas więcej blogerek-Polek w Paryżu. Z jedna udało mi się nawet spotkać w realu.
      Do poczytania i miłych świąt :)

      Usuń
  5. Paryz zima jest przesliczny. Pozdrawiam serdcznie Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dekoracje i iluminacje wiele robią :)

      Usuń
  6. Pierwszy raz byłam w Paryżu właśnie w okresie przedświątecznym (wiele, wiele lat temu ;) ). Nigdy nie zapomnę wrażenie, jakie na mnie zrobiły dekoracje z Galerie. Uwielbiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez je w sumie lubię, choć czasami łapię się za głowę widząc ten nieokiełznany przepych. Niemniej jednak tradycja stało się chodzenie tam z moimi dziećmi gdy były małe (marionetki i animacje na wystawach), a teraz idę choć raz do roku je sobie obejrzeć, choć dzieci już duże :)

      Usuń
  7. Choinka cudo, ale z prezentami byłby problem...;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, "pod choinkę" trudno byłoby je położyć :)

      Usuń
  8. Nieeesamowite! Jakie to cuda cudowianki ludzie potrafią wymyślić. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń