Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Toulouse (Tuluza). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Toulouse (Tuluza). Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 kwietnia 2013

Alain Séchas - trochę sztuki współczesnej na lotnisku w Tuluzie

Siegfried - 1,91 m wzrostu


Od czasu do czasu zdarza mi się lądować na lotnisku w Tuluzie. 
W holu przylotów można podziwiać dwa dzieła sztuki współczesnej autorstwa francuskiego
 artysty Alain'a Séchasa (ur.1955)
Jego ulubione tematy to koty i Marsjanie...
Na lotnisku dwa z jego "kotów" ...





Artémiss - 3,65 m wzrostu

Oba dzieła sztuki należą do Muzeum
Sztuki Współczesnej "Les Abattoires"
w Tuluzie
        Zastanawiałam się czy podoba mi się wystawianie dzieł sztuki współczesnej w miejscach publicznych typu lotnisko czy dworzec? 
        W sumie czemu nie? Osobiście nie znałam nazwiska Séchasa, a widząc na lotnisku dwa przykłady jego dzieł,  sięgnęłam z ciekawości do kilku źródeł, żeby sprawdzić któż to taki i co robi...
Ma on też swoją stronę internetową, dzięki której można zorientować się jak wygląda jego twórczość.



poniedziałek, 4 lutego 2013

Fiołki w Tuluzie


Jedna z odmian fiołka (fot. internet)

      Tuluza nazywana jest często Różowym Miastem (Ville Rose) ze względu na specyficzny, czerwonawy odcień cegieł, z których zbudowano wiele budynków w centrum miasta.

Jednakże prawdziwym symbolem Tuluzy nie jest róża, a fiołek. 

      Od trzech dni i aż do końca lutego trwa 6-ta edycja Święta  Fiołków, zainicjowanego przez La Maison de la Violette (Dom Fiołka - to takie żywe muzeum fiołka jako symbolu miasta; istnieje od roku 2000 i znajduje się nie w żadnym tam domu, tylko na barce zakotwiczonej na rzece Garonne). Na ich stronie internetowej znaleźć można wszystkie informacje o tym co i gdzie się dzieje w ramach święta (łącznie z adresami restauracji o fiołkowym menu). Jest też internetowy sklepik z produktami.

      W miniony weekend miał też miejsce na placu Kapitol wielki festyn poświęcony fiołkom, w którym wzięło udział ponad 30 wystawców. Sprzedaż słodyczy, kosmetyków, roślinek i warsztaty ogrodnicze dla dzieci, to tylko niektóre atrakcje tych dwóch dni. To główny moment całomiesięcznych obchodów, do których dołączą inne manifestacje w rożnych punktach miasta. Żałuję bardzo, że nie mogłam tam chociaż zajrzeć, ale o całej imprezie dowiedziałam sie już będąc na lotnisku i na pocieszenie mogłam sobie zrobić tylko trochę zdjęć rzeczy, które można robić z płatkami lub olejkiem zapachowym fiołków. A można bardzo wiele, nawet musztardę i ocet o aromacie fiołków widziałam :) Zakupiłam sobie tym razem do spróbowania czarna herbatę i konfitury z płatków fiolka. 

Póki co przyjdzie poczekać na siódmą edycję Święta Fiołków i zaplanować małą wizytę w pachnącej Tuluzie.


Lotniskowe zakupy fiołkowe powyżej,
a poniżej wszystko to czego NIE kupiłam :)

Kosmetyki o zapachu fiołków
 (płyny do kąpieli, mydełka itp)
Zestawy pamiątkowe : ręczniczek i mydełko



Herbaty czarne i ziołowe o aromacie fiołków
Likiery fiołkowe i cukierki
 w rożnych wersjach


To tutaj widać musztardy i ocet,
 wszystko fiołkowe
Dalej ciągle perfumy i pachnidła





Cukierki typu landrynki, ciasteczka i
kandyzowane płatki fiołków



Gotowe zestawy "na prezent "