Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vaucluse (84). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vaucluse (84). Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 lipca 2013

Antyczny teatr w Pomarańczy, czyli théâtre antique d'Orange

W połowie czerwca, podczas krótkiego weekendu w Avignon  (klik tutaj oraz klik tutaj), znaleźliśmy też czas na zwiedzenie słynnego teatru antycznego w mieście o nazwie, która zawsze mnie nieco śmieszyła - Orange.
W końcu gdybym tam mieszkała, to mówiłabym, że mieszkam w Pomarańczy, a to już samo w siebie śmiesznie brzmi :)

Ale Orange nie zyskało swej sławy dzięki śmiesznej nazwie, a dzięki świetnie zachowanemu Teatrowi Antycznemu, który zresztą do dzis służy jako sala koncertowa i teatr.

Po raz pierwszy usłyszałam o Orange przed laty w jakimś wywiadzie z moim ulubionym tenorem Roberto Alagna. Jest on wierny festiwalowi Chorégies d'Orange od 20 lat. Nigdy dotąd jakoś nie miałam tam okazji pojechać. A jest to naprawdę miejsce magiczne la każdego miłośnika teatru.

Po upadku Cesarstwa Rzymskiego nie używano teatru jako miejsca spektakli.
Dopiero w XIX wieku przywrócono mu pierwotna przeznaczenie.


Roberto Alagna jest dobrym duchem festiwalu w Orange od lat. Po raz pierwszy śpiewał w Trawiacie w 1993 i wracał co parę lat. W 2012 śpiewał w "Turandot" choć nie był w formie po przebytej chorobie. W 2013 też wystąpi 19 lipca w koncercie lirycznym w Anną Cateriną Antonacci.
Ukochał sobie Orange do tego stopnia, że od lat posiada w okolicy letnią rezydencję, w której spędza coroczny urlop.
Jak widać na powyższym afiszu, uczestniczył również w przygotowaniu nowej wersji multimedialnej wizyty teatru.


Cały teatr figuruje na liście dziedzictwa światowego UNESCO od 2006


Scena jest imponujaca: szeroka na ponad 60 m, głęboka 12 a miejscami nawet 16 m
A za nią ogromny mur akustyczny : 103 m szerokosci , 37m wysokosci i 1,8 m grubosci
Kolosalne!

Korytarze za widownią pozwalające na bezpieczne dostanie się na swe miejsce
niezależnie od wysokości rzędu

Panuje w nich miły chłodek



To w tych chłodnych kuluarach w połowie wysokości
widowni urządzono wystawę multimedialną o historii teatru








Znajdująca się w centralnej części muru scenicznego statua z II wieku n.e.
ma 3 m 55 cm i przedstawia cesarza Augusta, za czasów  panowania którego wybudowano teatr.


Przejście za górnymi rzędami
i widok na miasto

W 2006 roku zbudowano nowoczesny dach z metalu i szkła. Umieszczono go dokładnie na miejscu zwyczajowego antycznego dachu z płótna. Ten aktualny pozwala na umieszczenie nowoczesnych ciężkich reflektorów teatralnych.

Widok z górnych rzędów




Tajemnicza brama zamknięta na kłódkę.
Wyżej wejść się już nie da :)








Zoom na górną cześć muru akustycznego

W sklepiku muzealnym na ladzie spał sobie duży czarny kot..
Nikt chyba nie mógł sie oprzeć aby przejść nie pogłaskawszy go ...
A on nadal spał sobie smacznie. Może właśnie specjalnie tam sie ułożył,
żeby wszycy go wygłaskali przez cały dzień otwarcia sklepiku? :)

Przed wejściem głównym do teatru antycznego z Orange


I tyle by było o tej pierwszej wizycie  w Pomarańczy :)

środa, 19 czerwca 2013

Iluzja wakacji (2), czyli sobotni poranek w Awinionie (Avignon)

Pont Saint-Bénézet, popularnie nazywany Pont d'Avignon to chyba najsłynniejszy most, który nie służy do przejeżdżania z jednego brzegu na drugi . Zwiedza się go za opłatą jak każdy inny zabytek. Znalazł się on na Liście Dziedzictwa Światowego Unesco wraz z pobliskim  Pałacem Papieży.
Jego budowę rozpoczęto w 1177 roku, a trwała ona tylko 8 lat. Ostatecznie został zamknięty w 1668 z powodu zniszczeń powodziowych.

*****

Po upalnej piątkowej nocy (kliknij tu), gdy do późna słychać było za oknem bawiących się mieszkańców i turystów, nastał w Awinionie śliczny poranek i mając do dyspozycji ograniczoną ilość czasu, nie chciałam tracić czasu na wylegiwanie się. Ruszyłam więc "w miasto".

Oto jaki widok ujrzałam za oknem po przebudzeniu...

Na wprost

... i lekko w prawo...

Dopiero teraz mogłam uważniej przyjrzeć się hotelowemu wnętrzu...


Wewnętrzne patio w hotelu przekształcone
w hall- klatkę schodową. Stare mury średniowiecznej
kamienicy zostały wtopione w nowoczesna dekorację
wnętrza. Efekt bardzo miły dla oka i wygody :)

Ulica Republiki w ciągu dnia

Powolne budzenie się miasta ze snu w sobotni poranek

Place de l'Horloge nieopodal Merostwa i nieco dalej Pałacu Papieży.

Merostwo Awinionu w słońcu, a nad nim wieża z zegarem i figurkami

Zbliżenie wieży, od której przyjął nazwę Place de l'Horloge (horloge = zegar)

Dziedziniec przed Pałacem Papieży

Wejście do Pałacu Papieży
Pałac Papieży i dziedziniec przed nim widziany od strony Katedry
Katedra raz jeszcze

Zwieńczenie Katedry
Krzyż u wejscia do Katedry


Średniowieczny rynsztok
 *****

Wspinając się na wzgórze coraz bardziej, dochodzimy do miejsca, z którego roztacza się piękna panorama na rzekę i słynny most.

Widok ze wzgorza na drugi brzeg, o ile sie nie myle to widać tu Fort St. André z konca XII-tego wieku w Villeneuve-lès-Avignon

Raz jeszcze widok na slynny Most w Awinionie


Wszystkie francuskie dzieci znają piosenkę o tym moście i śpiewają ja w żłobkach i przedszkolach :)

Posłuchajcie : 




Sur le pont d'Avignon,
On y danse, on y danse,
Sur le pont d'Avignon,
On y danse, tous en rond.

Les beaux messieurs font comme ça,
Et puis encore comme ça.

Sur le pont d'Avignon,
On y danse, on y danse,
Sur le pont d'Avignon,
On y danse, tous en rond.

Les belles dames font comme ça,
Et puis encore comme ça.

Sur le pont d'Avignon,
On y danse, on y danse,
Sur le pont d'Avignon,
On y danse, tous en rond.

Les cordonniers font comme ça,
Et puis encore comme ça.

Sur le pont d'Avignon,
On y danse, on y danse,
Sur le pont d'Avignon,
On y danse, tous en rond.

Les blanchisseuses font comme ça,
Et puis encore comme ça.

Sur le pont d'Avignon,
On y danse, on y danse,
Sur le pont d'Avignon,
On y danse, tous en rond.

Sur le pont d'Avignon,
On y danse, on y danse,
Sur le pont d'Avignon,
On y danse, tous en rond...



Jednakże w Polsce most w Awinionie kojarzy się raczej z wierszem Krzysztofa Kamila Baczyńskiego śpiewanym niegdyś przez Ewe Demarczyk:



Ten wiersz jest żyłką słoneczną na ścianie

Jak fotografia wszystkich wiosen

Kantyczki deszczu wam przyniosę
Wyblakłe nutki w nieba dzwon
Jak wody wiatrem oddychanie
Tańczą panowie, niewidzialni, na moście w Avignon.



Zielone staroświeckie granie

Jak anemiczne pączki ciszy

Odetchnij drzewem to usłyszysz
Jak promień naprężony ton
Jak na najcieńszej wiatru gamie
Tańczą liściaste suknie panien,
Tańczą liściate suknie panien na moście w Avignon.



W drzewach, w zielonych okien ramie

Przez widma miast srebrzysty gotyk

Wirują ptaki płowozłote
Jak lutnie, co uciekły z rąk
W lasach zielonych białe łanie
Uchodzą w coraz cichszy taniec.
Tańczą panowie, tańczą panie na moście w Avignon.
Tańczą panowie, tańczą panie na moście w Avignon.
Tańczą panowie, tańczą panie na moście w Avignon.



*****

Na szczycie znajduje się romantyczny park  ze sztuczną skałą (a na niej balkon panoramiczny), romantyczne alejki , zieleń, pomniki zasłużonych dla miasta osób, jeziorko z kaczkami i kawiarenka z tarasem.  Całość bardzo romantyczna i dość spokojna w ten sobotni poranek. Podejrzewam jednak, że był to jeden z nielicznych spokojniejszych momentów w tym miejscu, bo z minuty na minutę robiło się coraz tłoczniej gdy my musieliśmy już ruszać w dalszą drogę...
  
Najsłynniejszy malarz XIX-wieczny związany z Awinionem - Paul Saïn

Sztuczne jeziorko i pomnik kobiety

Romantyczna sztuczna skała z równie sztucznymi ,
ale fajnymi kaskadami i wodospadami (Rocher des Domes)

Paul Vayson , inny XIX-wieczny malarz prowansalski, wychowanek liceum w Awinionie


Widok ze szczytu Skały (Rocher des Doms)

Ponad drzewami i bujną zielenią zauważyć można kawałek Pałacu Papieży



Kaczki Dziwaczki chodzą sobie trójkami :)