![]() |
| Dekoracja jednego z barów już kilka dni temu... |
Les Diables Rouges, czyli Czerwone Diabły.
W ten pieszczotliwy sposób Belgowie określają swa ekipę piłkarską, która po dwunastu latach ponownie dostała się do finału Mundialu tym razem w Brazylii.
Trudno nie zauważyć, że trwają rozgrywki. Ale o ile we Francji do pierwszej wygranej kilka dni temu kibice okazjonalni bali się zbytnio angażować, żeby nie zapeszyć, o tyle z Belgii już od miesięcy Belgowie cieszą się samym faktem dostania się do finału i im bliżej meczu tym więcej osób okazywało swe poparcie dla ekipy w najdziwniejszych miejscach.
W chwili gdy piszę te słowa Belgowie rozgrywają właśnie swój pierwszy mecz z Algierią. Pierwsza połowa była kiepska, bo Algieria strzeliła im szybko pierwszego gola. Druga za to połowa , po paru zmianach w ekipie, jest zupełnie inna.
Właśnie przed chwilą Belgia strzeliła drugiego gola i nawet ja, która futbolem się nie interesuję, ucieszyłam się, że wyszli na prowadzenie. Powiedzmy, że do pewnego stopnia, to trochę moja trzecia ojczyzna od kilku lat.
| Czy pamiętacie belgijską słodką specjalność o nazwie cuberdons? Pisałam o nich w zeszłym roku (KLIK TUTAJ) Tu wydanie "piłkarskie" w kolorach narodowych: czarny =jagodowy, żółty=cytrynowy i czerwony=wiśniowy |
![]() |
| Nawet w sklepie z obiciami i firanami, zauważyć można materiały rozłożone specjalnie w kolorach narodowych... |
![]() |
| Flagi widoczne są oczywiście wszędzie, na balkonach, w oknach , w barach, restauracjach i prywatnych mieszkaniach |
No proszę, nie skończyłam jeszcze mego wpisu, a tu już koniec meczu… Belgia najadła się strachu, ale ostatecznie wygrali swój pierwszy mecz z Algierią
2:1
Gratulacje ! No to się będzie dziś wieczorem działo na mieście :))
![]() |
| Sklep niby typowo damski (Veritas) , a jednak :) |
![]() |
| Veritas ... |
| Ciągle Veritas ... |
![]() |
| I nawet okulary…. (to już ostatnie zdjęcie ze sklepu Veritas) |
![]() |
| Nawet darmowa gazetka "Metro" w dzisiejszym wydaniu wydrukowała na grzbiecie kolory belgijskiej flagi. |
O cho! Już ulicami jeżdżą samochody na klaksonie….
radość zupełnie zrozumiała :)
![]() |
| Koszulki polo na wystawie z męskimi ubraniami, a obok spinki do koszul oczywiście w kolorach belgijskiej flagi… Ciekawe, kto w naszych czasach nosi jeszcze spinki i kto odważy się na właśnie takie ? |
****
Ale Mundial, to oczywiście okazja do zrobienia dobrego interesu, wystarczy wpaść na dobry (dziwny, oryginalny) pomysł .
W Antwerpii grupa kumpli wpadła na pomysł zbudowania i komercjalizowania domowej trybuny w kolorach oczywiście belgijskich.
Zamiast siedzieć sobie wygodnie przed telewizorem na kanapie, można sobie rozstawić namiastkę trybuny jak na stadionie….
Ktoś reflektuje za 950 €? Oto link do ich strony (niestety tylko po niderlandzku) :)))
![]() |
| Źródło: internet |
![]() |
| Źródło: internet |
Ale to jeszcze nie koniec ciekawostek…
Niedaleko Liège , w małej wiosce pewien zapalony kibic przemalował fasadę na czerwono i żółto (dach już miał czarny)….
***
Ale oficjalny hymn ekipy Belgii na Mundialu w Brazylii śpiewany jest od paru miesięcy przez największą belgijska gwiazdę piosenki, którą zna cała chyba młodzież Europy i poza jej granicami (starsi może już niekoniecznie, choć piosenki jego musieli słyszeć:).
Mówię oczywiście o STROMAE !
Tytuł : "Ta fête" ("Twoje Święto")
****
A na koniec mała parodia futbolu i największego przeboju Stromae "Formidable" ("Wspaniały")
Śpiewa najlepszy chyba obecnie belgijski komik, François Pirette.
Blogger nie chce załadować, więc tylko link
![]() |
| François Pirette : "Forts les Diables" ("Silne diabły") *** I oryginalny przebój w wykonaniu Stromae, a w drugiej części nagrania, inna znana jego piosenka "Papaoute" |
Dla wyjaśnienia dodam, że Stromae urodził się w Brukseli w 1985, jego ojciec pochodził z Ruandy ( i tam zginął w 1994), a matka jest Flamandką.
I to by było na tyle :)))













przez ten czas istnieją tylko trzy kolory ;)))
OdpowiedzUsuńDokladnie, mam wrazenie , ze sa wszedzie :)
UsuńWidze, ze Belgowie to prawdziwi patrioci. :)
OdpowiedzUsuńNie widzialam meczu... I jak? Wygrali? ;)
Tak, wygrali 2:1 et szleli po ulicach cala noc :))
UsuńC'est tout ??? mais que c'est complet ! Etonnant de voir tout cela. Nos campagnes sont vides de ces scènes autour de la coupe du monde.
OdpowiedzUsuńOu alors je ne vois rien ! Que le vert des vignes et le gris du ciel...
Oj, jak się Belgowie cieszyć potrafią!
OdpowiedzUsuńPrzypomina mi się futbolowa atmosfera w Poznaniu z 2012 :) nie da się jej zapomnieć :)